[E28 520i] Edition by Charles! --> 533i |
Autor |
Wiadomość |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 22 Sierpień 2015, 11:00
Imię: Karol |
|
|
Jakimś cudem odczytał wzór ze starego kluczyka i wklepal do maszyny laserowej, wiec wyszła nówka jak z fabryki. A wcześniej zastanawiałem się dlaczego mogę wyciągnąć kluczyk na odpalonym samochodzie i w czasie jazdy (nie, kierownica się nie blokuje) .
Obcieranie kół to długa historia i chciałem ją pominąć, ale jak już ktoś zapytał .
Wcześniej była gleba na tych 9J i tarło. Wlecial zawias ori z nadzieją ze problem zniknie. Wziąłem 4 dziewczyny na pokład i przy przyspieszaniu obcieralo, każda dziura, smród gumy . Stwierdziłem ze opon nie zmienię i pożyczyłem od kolegi rolkę do nadkoli ze względu szykującego się wypadu nad morze. Nadkola zrolowałem, nie jest to wcale łatwe ale jest to do zrobienia, tylko jak się w trasie później okazało zrolowałem jeszcze za słabo . Droga z Bydgoszczy w okolice Jaroslawca/Darłowa to istna masakra wiec było ciekawie bo wracaliśmy w 5 osób + bagaże . W najbliższym czasie zabieram się dalej za rolowanie ale najpierw muszę się uporać z tym uciążliwym odpalaniem i kończącymi się stykami stacyjki. . |
_________________
 |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 21 Czerwiec 2016, 22:54
Imię: Karol |
|
|
Po dłuuugiej przerwie i 3 miesięcznym resecie w Azji wróciłem do garażu. Przez moment był plan sprzedania i zmieniania na E24 6er... Ale nie! Za dużo już razem przeszliśmy. Odkładałem, odkładałem w czasie, aż w końcu padła decyzja na rozpoczęcie remontu. Wiem, że to mega długi proces i kosztowny, a ja jestem na zupełnym początku, ale to jest moje kolejne marzenie do spełnienia.
Po dwóch wieczorach mam rozebrany cały przód i tył auta z części karoserii.
Spać po nocach nie mogę zastanawiając się jaką drogę obrać. Najłatwiej będzie rozebrać tylko karoserię, szyby i silnik, ale zostawiając podwozie - auto można normalnie przepchnąć, wjechać na lawetę, żeby zawieźć do blacharza itp itd. No i też w miarę łatwo je potem złożyć niż rozebrać budę zupełnie do zera. I druga kwestia - malowanie komory silnika i tabliczka znamionowa, naklejka z kolorem oryginalna itp itd . Jak pomalować, żeby tego nie zamalować. czy tak się da? Te miejsca komory są zdrowe, ale malować resztę i tego nie prysnąć, będzie to głupio wyglądało. Panowie, jakie są wasze sugestie? Przede wszystkim czy rozbrajać całą budę do zera. Zbawienny byłby wózek jaki stworzył Szalik . Auto od spodu nie jest pognite, ale jeśli nie ściągnę zawiasu to kielichów od środka nie zakonserwuję... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Draż

Nadwozie: E28
Model: 535i
Silnik: m60b35
Rok produkcji: 81
Dołączył: 12 Maj 2013 Posty: 1096 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2016, 08:14
Imię: Krzysztof |
|
|
charlesdisney, Widzę ze babcia i prababcia na koziołkach Żeby tylko starczyło zapału i kasy na 2 projekty Tabliczkę możesz smiało od nitować, a naklejki kupić nowe Kielichy przejrzyj dokładnie bo może sie okazać ze od góry wyglądają ok a od dołu może być gemela, tam jest podwójna blacha która lubi gnić |
_________________ Moja ex babcia
 |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2016, 10:51
Imię: Karol |
|
|
Prababcia jeszcze dłuuugo postoi. Za dwa się nie biorę Tylko E28. No właśnie, czyli co? wypatroszyć całą? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Dominique

Nadwozie: E28
Model: E28 533i USA
Silnik: M30B32
Rok produkcji: 02.06.1983
Pomógł: 4 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 809 Skąd: wigry/warszawa
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2016, 18:31
Imię: Dominik |
|
|
Patroszyć całą do zera. Będziesz miał możliwość dokładnego obejrzenia spodu i ewentualnych poprawek, bo na bank gdzieś konserwacja odeszła, albo będzie korozja do wywalenia. A przy okazji możesz całe zawieszenie odnowić |
_________________ Gdyby nie Niemce, nikt z nas nie jeździłby w Beemce.
E30 320i 05/1987 Cirrusblau Metallic
E28 533i 06/1983 USA Alpinweiss |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 25 Czerwiec 2016, 22:42
Imię: Karol |
|
|
Patroszenia ciąg dalszy, wyleciały drzwi, maska, szyba przednia i prawie cały środek
Brzydka dziura schowana za zderzakiem.
A tak co do rdzy jak narazie bez tragedii. Zobaczymy co będzie pod spodem. Jedyne co budzi niesmak to miejsca podpory lewarków robione 1,5 roku temu schodzi konserwacja iw niektórych miejscach odsłania się ponownie ruda. I jak tu spać po nocach wierząc, że można to zrobić jeszcze raz i akurat teraz będzie to porządnie wykonane?
Całkiem przyjemna zabawa, opisuję każdą śrubkę i sru do worka strunowego. Myślę, że to znacznie przyśpieszy składanie auta. Wszystkie śrubki, zamki itp pójdą w ocynk lub do pobielenia.
Szyba przednia była lekko pęknięta więc nie było pierd**** się przy wyciąganiu, ale nie sądziłem że może popękać aż w tylu miejscach. Jeśli ktoś wyciągnął szybę przednią bez pęknięcia to szacun, a jeśli ktoś wyciągnął tylną szybę bez pęknięcia niech mi powie jak to zrobić, bo na dzisiaj to odpuściłem. Nalałem WD40 w każdą szczelinę i z każdej strony uszczelki? Jest jakiś patent?
I zastanawiam się czy wyciągać całą deskę. Ściana grodziowa wygląda elegancko. Tak samo czy wywalać kolumnę kierownicy i serwo? Dużo jest pieprzenia przy składaniu tego od 0?
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Draż

Nadwozie: E28
Model: 535i
Silnik: m60b35
Rok produkcji: 81
Dołączył: 12 Maj 2013 Posty: 1096 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26 Czerwiec 2016, 09:07
Imię: Krzysztof |
|
|
Ładnie lecisz, deskę masz na 3 śrubach, warto wywalić by nie uległa dewastacji Kolumne zostaw, jak nie wywalasz wózka to przynajmniej będziesz mógł sobie swobodnie przetaczać autko. Z wydechem co robisz? z tego co pamiętam to gnoił ładnie |
_________________ Moja ex babcia
 |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 26 Czerwiec 2016, 09:40
Imię: Karol |
|
|
Plan jest taki, żeby całe zawieszenie odkręcić, więc jednak też raczej wyleci A co tam dechę też wywalę, chociaż ktoś pisał, że potem ją zahaczyć na wszystkie mocowania jest ciężko i może skrzypieć?
Wydech ten co mam jest petardyczny, ale przez pierwsze 30min, no i mocowanie jego jest tak fatalnie zrobione, totalna rzeźba, całe szczęście od kolegi Szalika udało mi się wyrwać oryginał z M535i w rewelacyjnym stanie. Ale tłumik będzie uzależniony od silnika. Chciałbym wyremontować ten i przy okazji go dłubnąć. V8 mnie nie kręci mimo, że śmiga zajebiście Fajnie byłoby nadmuchać turbiną wreszcie jakieś M30 na forum. Bo wszystkie dyskusje ucinają się na "nie stać cię" "nikt Ci tego nie wystroi itp itd" A w USA? Dmuchanie M30 to norma. Temat silnika jak narazie pomijam, grzecznie odkładam zielone i zobaczymy ile się odłoży
Draż wyciągałeś już tylną szybę kiedyś z e28? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Draż

Nadwozie: E28
Model: 535i
Silnik: m60b35
Rok produkcji: 81
Dołączył: 12 Maj 2013 Posty: 1096 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26 Czerwiec 2016, 10:40
Imię: Krzysztof |
|
|
Dmuchnięte m30 jest przyjemne Ja idę na łatwiznę i na przyszły sezon wlatuje silnik z volvo T6 biturbo
Co do szyby to wycinałem uszczelkę bo i tak była w lipnym stanie, ale żeby wyjąć beż uszkodzenia uszczelki a co za tym idzie , bez uszkodzenia szyby to nie miałem odwagi |
_________________ Moja ex babcia
 |
|
|
|
 |
danielS2
danielS2

Nadwozie: E28
Model: 524
Silnik: diesel
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Cze 2013 Posty: 258 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 26 Czerwiec 2016, 19:33
Imię: daniel |
|
|
fajnie że zabrałeś się za ta babcie bo myślałem że poszła w odstawke..powodzenia |
|
|
|
 |
Kargul1005

Nadwozie: E28
Model: 520i
Silnik: m20b20
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 3 razy Dołączył: 03 Lis 2007 Posty: 1468 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 27 Czerwiec 2016, 19:59
Imię: Rafał |
|
|
Wyciąganie to luzik nie zapomnij wyciągnąć najpierw klinów. Z zakladaniem jest trochę więcej zabawy ale idzie to ładnie ułożyć 😊 |
_________________ E28 520i nerzbraun mettalic >>>Remont<<<
dupowóz:
Kałdi A4 LPG |
|
|
|
 |
Szalik1

Nadwozie: E28
Model: 528i m535i m635csi
Silnik: m30b28 m30b35 s38b36
Rok produkcji: 1985
Pomógł: 4 razy Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 2194 Skąd: Wschowa
|
Wysłany: 27 Czerwiec 2016, 23:54
Imię: Wojtek |
|
|
Kargul1005 napisał/a: | Wyciąganie to luzik nie zapomnij wyciągnąć najpierw klinów. Z zakladaniem jest trochę więcej zabawy ale idzie to ładnie ułożyć 😊 |
Przeciez szyby tylko i wylacznie z klinami sie wyciaga i wklada... |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28 Czerwiec 2016, 08:45
Imię: Karol |
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Szalik1

Nadwozie: E28
Model: 528i m535i m635csi
Silnik: m30b28 m30b35 s38b36
Rok produkcji: 1985
Pomógł: 4 razy Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 2194 Skąd: Wschowa
|
Wysłany: 28 Czerwiec 2016, 10:12
Imię: Wojtek |
|
|
no dobra tak dla scisłosci. te dolne musza byc włozone bo sie powyginaja przy próbie wyciagniecia a jeszcze bardziej wkładania. be gornych mozna próbowac ale łatwiej je wsadzic jak szyba wyciagnieta i lepiej sie układania jak sie je wklada razem z szyba |
|
|
|
 |
Mulder

Nadwozie: E28
Model: M535i
Silnik: m30b35
Rok produkcji: 1986
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Gru 2011 Posty: 1922 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28 Czerwiec 2016, 16:54
Imię: Maciek |
|
|
Szalik1 napisał/a: | Przeciez szyby tylko i wylacznie z klinami sie wyciaga i wklada... |
Szalik1 napisał/a: | be gornych mozna próbowac ale łatwiej |
|
_________________ Черный Bymep
  |
|
|
|
 |
Kargul1005

Nadwozie: E28
Model: 520i
Silnik: m20b20
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 3 razy Dołączył: 03 Lis 2007 Posty: 1468 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 28 Czerwiec 2016, 23:17
Imię: Rafał |
|
|
Ja wyciągałem bez plastikowych klinów i poszło gładko, zakładałem z klinami na sznurek. |
_________________ E28 520i nerzbraun mettalic >>>Remont<<<
dupowóz:
Kałdi A4 LPG |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 29 Czerwiec 2016, 00:07
Imię: Karol |
|
|
Szybę odłożyłem na później i
wypatroszyłem deskę rozdzielczą
Posprzątałem kanał, bo teraz przechodzę do podwozia
Wyleciał wydech i butla "profanacji".
I wziąłem się za wyciąganie baku paliwa. Jedna śruba ukręcona, to chyba nie taki zły wynik.
Następnie będę ściągał przewody paliwowe, wyleci silnik i zawias. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Dominique

Nadwozie: E28
Model: E28 533i USA
Silnik: M30B32
Rok produkcji: 02.06.1983
Pomógł: 4 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 809 Skąd: wigry/warszawa
|
Wysłany: 29 Czerwiec 2016, 10:46
Imię: Dominik |
|
|
Niezła rozpierucha! Drastyczny widok póki co, auto wypatroszone, mnóstwo brudu, jakaś rdza, kartony z częściami itd dużo przyjemniej będzie oglądało się fotki ze składania. Trzymam kciuki, abyś dokończył to, co już zacząłeś. Powodzenia! |
_________________ Gdyby nie Niemce, nikt z nas nie jeździłby w Beemce.
E30 320i 05/1987 Cirrusblau Metallic
E28 533i 06/1983 USA Alpinweiss |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 29 Czerwiec 2016, 11:00
Imię: Karol |
|
|
Dzięki, niestety trzeba też przejść przez ten etap. Każda śrubka podpisana więc dam radę. Jedyne co czuję, że chyba będę żałował to wyciągnięcie szyberdachu...Pamiętam temat szalika z niebieską M535i i podpis 3 dni wkładałem szyberdach... Ale skoro już zdjęty to będzie założony lepszy!
http://e28-535i.com/uploa...stall_rev_b.pdf
Szyber z Saaba 9000 kupiony. Niestety szklany w internetach mieli tylko z 95r, ale po zmierzeniu dokładnie szkła jest takie samo jak z mojej e28. |
_________________
 |
Ostatnio zmieniony przez charlesdisney 29 Czerwiec 2016, 22:14, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
danielS2
danielS2

Nadwozie: E28
Model: 524
Silnik: diesel
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Cze 2013 Posty: 258 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 29 Czerwiec 2016, 21:33
Imię: daniel |
|
|
kurde nie wiem czy ze saaba któregoś nie pasuje p&p |
|
|
|
 |
Draż

Nadwozie: E28
Model: 535i
Silnik: m60b35
Rok produkcji: 81
Dołączył: 12 Maj 2013 Posty: 1096 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 29 Czerwiec 2016, 21:39
Imię: Krzysztof |
|
|
Od Schaba podchodzi tak jak opisane w linku wyżej |
_________________ Moja ex babcia
 |
|
|
|
 |
Nando
Nadwozie: E28
Model: Inny niż wszystkie
Silnik: Brak
Rok produkcji: 1982
Dołączył: 10 Paź 2013 Posty: 138 Skąd: Warszawa/Puławy
|
Wysłany: 2 Lipiec 2016, 22:18
Imię: Nando |
|
|
Dasz rade;) |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 19 Lipiec 2016, 23:21
Imię: Karol |
|
|
Operacja "w górę serca"
Wygłuszenie i tak będę zrywał, żeby sprawdzić czy nigdzie nie czai się szalona ruda....
Szyber z Saaba wszystko wskazuje na to, że będzie pasował...
Następnie wyleci reszta gratów z komory, a od spodu została już do ściągnięcia sama zawiecha. Potem auto na boczek, mycie, czyszczenie, spawanie, zabezpieczanie i poleci konserwacja. |
_________________
 |
|
|
|
 |
grulson
grulson
Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: M20B20
Rok produkcji: 1986
Dołączył: 20 Wrz 2012 Posty: 165 Skąd: NN
|
Wysłany: 20 Lipiec 2016, 16:40
Imię: Łukasz |
|
|
WITAM właśnie mam tak samo rozłożone e28 i tak się zastanawiam jak my to poskładamy:) wyszły ci jakieś dodatkowe kwiatki przy rozbieraniu. |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 10 Sierpień 2016, 21:31
Imię: Karol |
|
|
Kwiatki zawsze wychodzą, ale nic mnie nie przeraziło
Zawieszenie wyleciało do piaskowania. Przewody paliwowe i inne pierdoły spod maski też out.
Najgorsze teraz to spis każdego woreczka ze śrubkami, a wyszło mi ich 130
Żeby dać je do ocynku i pobielenia Dlatego długopis w dłoń, każdy woreczek ma fotkę i spis zawartości. Na koniec wszystko mieszamy dzieląc na złoty i srebrny
Taki obrazek x 130...
Pierw chciałem pospawać wózek do karoserii, ale plan jest taki żeby jak najszybciej uporać się z podwoziem - jego pospawaniem i konserwacją, potem, złożyć zawias i zawieźć auto do malowania.
Tym co miałem w warsztacie wydobyłem auto na zewnątrz, żeby przewrócić na bok, wymyć dokładnie podwozie i namierzyć rudą. Bo w piątek spawamy
PRZED I PO KĄPIELI
[/list]
Tak wygląda tania naprawa u blacharza po 2 latach....żal.pl
Najgorsze miejsce
W piątek pierwsza partia spawania |
_________________
 |
|
|
|
 |
danielS2
danielS2

Nadwozie: E28
Model: 524
Silnik: diesel
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Cze 2013 Posty: 258 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 10 Sierpień 2016, 21:51
Imię: daniel |
|
|
widźe że obrałeś najlepszą z możliwych dróg brawo za dobrą decycje i mocno kibicuje |
Ostatnio zmieniony przez danielS2 11 Sierpień 2016, 20:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Szalik1

Nadwozie: E28
Model: 528i m535i m635csi
Silnik: m30b28 m30b35 s38b36
Rok produkcji: 1985
Pomógł: 4 razy Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 2194 Skąd: Wschowa
|
Wysłany: 10 Sierpień 2016, 23:17
Imię: Wojtek |
|
|
charlesdisney napisał/a: | Tak wygląda tania naprawa u blacharza po 2 latach....żal.pl |
Słowo "TANIA" chyba jest kluczowe w tej kwesti Niektóre rzeczy musza kosztowac niestety zeby było dobrze.
Działasz ostro a w sumie poza progami to całkiem niezle to wyglada |
|
|
|
 |
kolus25
Kolus25

Nadwozie: E28
Model: 535i
Silnik: 3500
Rok produkcji: 1986
Dołączył: 17 Lis 2015 Posty: 116 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Sierpień 2016, 16:31
Imię: Daniel |
|
|
Jest ok.Widać dobre podejście do sprawy sledzę temat i czakam na postępy w pracy |
|
|
|
 |
king666

Nadwozie: E28
Model: 528
Silnik: m30b28
Rok produkcji: 1981
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sty 2016 Posty: 171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 13 Sierpień 2016, 22:37
Imię: Patryk |
|
|
Déjà vu |
_________________
 |
|
|
|
 |
charlesdisney

Nadwozie: E28
Model: 520
Silnik: 2.0
Rok produkcji: 1987
Dołączył: 08 Paź 2013 Posty: 216 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 16 Sierpień 2016, 22:51
Imię: Karol |
|
|
Zakupy:
Zrywanie wygłuszenia...Roboty od ....
No i kilka fotek z naprawy podwozia. Nie jestem zadowolony z niektórych nasmarkanych spawów, ale mam pewność, że rdza została dobrze doczyszczona, a blacha zakonserwowana. Smarki jeszcze będą szlifowane.
Tutaj ostro to wygląda
Dzisiaj kończyłem spawanie, ale przy ostatniej wstawce zbrakło gazu. Jutro kończę i dopieszczam miejsca naleciałe rdzą. W środę leci konserwacja i spadam nad morze odreagować
Więcej fotek wkrótce
PS. Gdyby nie temat Szalika to nie miałbym takiego tempa no i dobrego przewodnika ilustrowanego po remoncie. Dzięki! |
_________________
 |
|
|
|
 |
|