To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
E12-E28
Forum posiadaczy i miłosników BMW E12 i BMW E28

Nasze E28 - [E28 533i] 533i USA 1983 Alpinweiss

Dominique - 23 Luty 2019, 22:34

Dzięki Cubici! Rodzyn to zbyt wielkie słowo. W tej wersji strasznie mi się podoba, że był to najszybszy sedan w USA w 1983 roku, do tego najbogatsza odmiana e28 w danym okresie produkcyjnym (1983-1984), a powstało zaledwie 7848 sztuk 533i w manualu <czapka>
Dzisiejsze prace dotyczyły zegarów.
Nowa płytka główna z Holandii plus nowe trybiki licznika z USA pozwalają mieć nadzieję, że prędkość znów będzie liczona w mph a ekonomizer w mpg <mina>
Stan płyty i trybów pierwotnie:






stare vs nowe





Mulder, kolejny raz dzięki za pomoc!

Dominique - 23 Luty 2019, 22:37

Dzięki Cubici! Rodzyn to zbyt wielkie słowo. W tej wersji strasznie mi się podoba, że był to najszybszy sedan w USA w 1983 roku, do tego najbogatsza odmiana e28 w danym okresie produkcyjnym (1983-1984), a powstało zaledwie 7848 sztuk 533i w manualu <czapka>
Dzisiejsze prace dotyczyły zegarów.
Nowa płytka główna z Holandii plus nowe trybiki licznika z USA pozwalają mieć nadzieję, że prędkość znów będzie liczona w mph a ekonomizer w mpg <mina>
Stan płyty i trybów pierwotnie:






stare vs nowe





Mulder, kolejny raz dzięki za pomoc!

Widzę, że nieumyślnie zdublowałem post. Proszę moderatora o zrobienie porządku <worek>

kolus25 - 3 Maj 2019, 20:10

Rekin i nakład prac pierwsza liga
Dominique - 22 Listopad 2019, 22:51

Przy samochodzie ciągle coś tam idzie do przodu. Poświęcam mu średnio 3 godziny miesięcznie <masakra>
Gałkę zmiany biegów oddałem w ręce kolegi z pracy na jakieś pół godziny...
Była obdarta ze skóry:


Oddał mi to:


Dominique - 22 Listopad 2019, 23:42

Temat aktualizuję raz na jakiś czas i raczej nieregularnie, dlatego etapy ogarniania e28 przedstawiam niekoniecznie w chronologicznej kolejności.
Jedna z najbardziej irytujących rzeczy w tym samochodzie od samego początku był wydech. Cały, od kolektorów, aż po końcówkę.
Z racji, że nie jest to projekt za grube tysiące i wszystko praktycznie robię sam, wydech jest home made, nie jakieś kwasiaki z el-techa za 4 koła... Jego koszt nie przekroczył 600 zł <czapka> , całego.
Amerykańska 533i wyposażona była fabrycznie w katalizator. Oczywiście w moim samochodzie dawno już go nie było, a w jego miejscu Murzyni wspawali kawałek rury kanalizacyjnej chyba <worek> . Ogólny zamysł producenta na ten wydech niekoniecznie mi się podobał- tuż za kolektorami wydechowymi wszystko scalało się w jedną gruba rurę.
Zachciało mi się dwururki po całej długości wydechu <spiewa>
I tak po kolei: założyłem 2 rury kolektorowe od euro m30 plus łączniki elastyczne.

i od tego miejsca zaczyna się 2x2".
X-pipe, aby mieć gdzie wkręcić sondę lambda, tuż za nim środkowy tłumik z e46 330i (pasował mi gabarytowo):

dalej kolanka i oryginalne mocowania, aby wszystko ładnie usiadło w swoim miejscu.
Stare vs. nowe:

i na samochodzie:

Tłumik końcowy zaadaptowany z Opla Omegi B 3,0. Kierowałem się znowu wymiarami i kształtem puszki. wsmarowane tigiem końcówki z nierdzewki, polerowane:



Całość pomalowana wysokotemperaturowym lakierem. Jak dla mnie efekt spox. Niewiele różni się od oryginału.


Dominique - 22 Listopad 2019, 23:52

Dla przypomnienia, tak było tuż po zakupie:



<worek>

Dominique - 23 Listopad 2019, 00:05

Walkę z elektryką zacząłem od wymiany skrzynki bezpieczników- oj działo się tam kiedyś..

milion kabli do przepięcia, a ja noga z elektryki-patrz, udało się <spiewa>


Później próba odpalenia po zimowym postoju... kałuża paliwa na podłodze, dziurawa pompa, nie wiem jakim cudem.

Śmieszne, ale akurat miałem nową, od ponad roku woziłem z dupowozie <tanczy>

i już na miejscu

Dominique - 23 Listopad 2019, 00:17

Problemu z podwyższonymi wolnymi obrotami szukałem już wszędzie. Wszystkie przewody w dolocie nowe, przepływka wyczyszczona i pomierzona multimetrem- sprawna, zawór wolnych obrotów wyczyszczony w ultradźwiękach
,
świece nowe itd... trafiam na podejrzany czujnik temperatury (luźny jeden z pinów):

kupiony nowy w ASO (oczywiście, gdyby były zamienniki to bym takie z pewnością zakupił).


Efekt-żaden, poza tym, że mam nowy czujnik <masakra> do sprawdzenia już tylko pozostał moduł wolnych obrotów.. ale to w dalsze przyszłości.
Kompresja na każdym cylindrze podobna, ok 140psi:

Dominique - 23 Listopad 2019, 00:29

Zmiast tego:



wolę to:




pianka kupiona na metry, wycięta rękami- kosztowało jakieś 35 zł. Wyglądem i właściwościami nie odbiega od tej z ASO za 10 krotność ceny.

Dominique - 23 Listopad 2019, 00:48

Pozostało uzupełnić detale.
To:




Zastąpiłem tym:




Dominique - 23 Listopad 2019, 00:49

Przy aucie ciągle coś się dzieje, bardzo powoli, ale jednak... Dla zainteresowanych aktualizacja już niebawem, czyli pewnie pod koniec 2020 roku.
Dominique - 23 Listopad 2019, 23:35

Zawczasu powiem-nie jestem blacharzem. Przykre doświadczenia życiowe sprawiły jednak, że już nigdy więcej nie oddam auta do "zawodowych" blacharzy. Wolę sam.. przynajmniej nie zalepię sobie dziury kawałkiem puszki po fancie na mastykę albo na nity...i nie będę musiał za to zapłacić kilkuset złotych. Nie po to Bozia dała zdrowe ręce i trochę oleju w głowie, żeby z tego nie skorzystać <wstyd>
Zdjąłem tylny zderzak i zobaczyłem to:




od spodu, obudowa mocowania amortyzatora zderzaka



spontanicznie chwyciłem za diaxa i poleciały iskry...



reperaturkę podłogi bagażnika wykonałem praktycznie na kolanie

i już wspawana:


obudowę mocowania zderzaka udało mi się wyjąć bez większych zniszczeń, więc miałem wzór do odbudowy tego elementu:




był mocno zgnity, ale nie ma to już żadnego znaczenia...



zgrzane na paście miedzianej-korozja nie ma szans.





na koniec oczywiście zostało przycięte na odpowiedni kształt, pomalowane epoksydem i wspawane do samochodu.
W międzyczasie reperaturka podłogi bagażnika wylądowała na miejscu

Przyszedł więc czas na łatanie dziur. Łata:

i już na miejscu:

reszta korozji usunięta:

zostało już tylko dokończyć i zabezpieczyć epoksydem


sorry za chamskie zacieki-pistolet za 40 zł był trudny do opanowania <masakra>

Dominique - 23 Listopad 2019, 23:46

Lampy przednie zostały lekko odmulone.
Po demontażu wyglądały tak:


co się dało, zostało wyczyszczone:



A reszta wypiaskowana i pomalowana. Sprężynki, wkręciki itp ocynkowane <czapka>






Zamontuję je dopiero po ogarnięciu niedoskonałości blacharskich przodu. Ale gotowe niech czekają cierpliwie na swoja kolej.

Dominique - 23 Listopad 2019, 23:47

Na razie to już koniec spamu. Moderator jak chce, to niech to wszystko sklei w jeden post.
Kargul1005 - 24 Listopad 2019, 19:15

Fajnie działasz :-)
misza - 24 Listopad 2019, 22:04

Blache na kolanie lepiej wyginasz niż nie jeden zawodowy "blacharz" super robota. Jak zrobiłeś te wszystkie zagięcia? Np. na tym kawałku podłogi?
Dominique - 1 Marzec 2020, 21:52

Mocowanie pompy paliwa odświeżone. Wypiaskowane, pomalowane, ocynkowane, nowe poduszki gumowe i filtr paliwa.
Przed:


Po:


Dominique - 1 Marzec 2020, 22:24

Zająłem się też zbiornikiem paliwa. Był w niezłym stanie, posiadał niewielkie dziurki przy rurze wlewowej i skorodowany jeden uchwyt.



Czyszczenie wnętrza (zapomniałem o fotkach) przy użyciu gwoździ papiaków, aby usunąć korozję, następnie odtłuszczanie i malowanie farbą Tapox od Novola.

Z zewnątrz zbiornik został wypiaskowany, dziurki i wżery zalutowane cyną, a skorodowany fragment mocowania wyciąłem i wstawiłem w jego miejscu nowy kawałek blachy. Dodatkowo porozginałem cały zbiornik po obwodzie wzdłuż szwu, oczyściłem, zabezpieczyłem pastą miedzianą i połapałem zgrzewarką. Na koniec pomalowany podkładem.






I finalnie pomalowany poliuretanowa farbą do podwozi Polycoat Protect z serii Novol for Classic Cars:




naprawiane miejsce:


Osłona termiczna wydechu ocynkowana:



A całość dopełnia korek wlewu paliwa <czapka>
było tak:

a jest tak:


Dominique - 1 Marzec 2020, 22:35

A w międzyczasie zrobiłem nowe uszczelki tylnych lamp. Wiem, że można je kupić w ASO, ale bez przesady...nie za taką kwotę. Mikroguma o grubości 8mm jak dobrze pamiętam.



stare i nowe:

Fuks - 2 Marzec 2020, 16:25

W końcu coś na forum się pokazało, miło się ogląda tą pracę , śledzę i czekam na kolejne fotki
cubici - 3 Marzec 2020, 06:31

Zawsze świetnie ogląda się takie "akcje serwisowe"! Piękna robota Dominik! <ok>
Kuba. - Wczoraj 11:37

Jak idą prace? :)
Dominique - Wczoraj 22:52

Narazie nic przy nim nie robię. Trójka dzieci, przeprowadzka do nowego domu, praca itp. Moje zabawki muszą poczekać, kiedy sytuacja życiowa trochę się uspokoi.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group